Blog

 

14.04.2019

SOFAidealnayes Czy taka w ogóle istnieje?

 

Dzisiaj dam Wam kilka wskazówek, aby sofa na którą się zdecydujecie spełniła Wasze oczekiwania. A więc do działa:

 

1. Określ funkcję – zastanów się jak funkcjonuje Twoja rodzina. Czy spędzacie czas razem oglądając np. telewizję? Czy każdy lubi mieć swoje określone miejsce na kanapie? Czy wolicie np. fotel z podnóżkiem? Czy może siedzicie, czy też „polegujecie”?

 

2. Określ układ mebla – jaki metraż możesz przeznaczyć na sofę i jaką wielkość potrzebujesz.

Czy ma to być:
- narożnik
- sofa modułowa
- sofa z funkcją spania
- sofa po prostu

 

NAROŻNIKI

 

SOFY MODUŁOWE

 

SOFY Z FUNKCJĄ SPANIA

 

SOFY

 

 

3. Wygoda – niezwykle ważny czynnik.  Czy ma to być sofa reprezentacyjna, która zawsze będzie wyglądała tak samo? Czy też super wygodna, w której po prostu się zapadniecie i będziecie wylegiwać lub czytać książkę?

 

 

4. Wybierz twardość sofy:

- dla osób starszych i z problemami kręgosłupowymi– twarda, z wysokimi plecami lub możliwością dołączenia zagłówków stabilizujących szyję (zapytaj o to sprzedawcę, takie zagłówki można schować jak są niepotrzebne)
- dla osób młodych, rodzin z dziećmi – sofy raczej miękkie, może wypełnienie pierzowe? Tutaj trzeba pamiętać, że pierze się ugniata i ma tendencję do „wysiadywania”, tak więc takie poduszki raz na jakiś czas trzeba strzepnąć

 

Wiele modeli sof jest obecnie wyposażonych w systemy „memory foam”. Jest to gąbka, w któr przyjemnie się zapadniesz, ale po wstaniu, siedzisko wraca do swojego pierwotnego kształtu.

 

5. Tkanina, tapicerka – feria kolorów i wzorów, aż czasami zapiera dech w piersiach i można się pogubić.
- coraz bardziej popularne są tkaniny łatwoczyszczące (przy użyciu czystej wody i ściereczki). Wyglądają naturalnie, a jednak naturalne nie są – polecane dla rodzin z dziećmi, zwierzętami.
- lny, bawełny – nic nie zastąpi ich naturalnego pochodzenia, dla ludzi ceniących sobie trend Eco, którym nie przeszkadza, że tam jest plamka, a tam się coś rozlało. W końcu mieszkanie to żywa tkanka, miejsce które żyje :)
- skóry – będzie luksusowo, ale może też być w stylu vintage

 

Czy moje wskazówki jakoś Wam pomogły? Rozjaśniły nieco w głowach? Piszcie (tutaj), ciekawa jestem Waszych opinii.

 

Agnieszka


 

 

25.03.2019

Jak wybierać MEBLE OGRODOWE/tarasowe?

 

Czy nie macie czasami wrażenia wchodząc do internetu, że wiecie jeszcze mniej niż zanim zaczęliście czegoś szukać? Ja tak mam, gdyż oferta jest ogromna i można się w niej pogubić. Podejrzewam, że nie zaproponuję niczego odkrywczego, ale może chociaż pomogę „ułożyć sobie w głowie” co nieco.
Moja znajoma poprosiła mnie ostatnio o pomoc w wyborze mebli na taras – poddała się oglądając „tylko” naszą ofertę na stronie i wtedy zdałam sobie sprawę jak trudne to może być dla kogoś, kto na co dzień zajmuje się zupełnie czym innym. Kiedy wybrałam dla niej „jedynie” 8 propozycji – powiedziała, że to stanowczo za dużo.
Tak więc poniżej lista pytań dla przyszłego, szczęśliwego posiadacza wymarzonego kompletu mebli ogrodowych :) Na pierwszy rzut oka może wydawać się długa, ale temat jest ważny, nie co roku przecież wymieniamy meble ogrodowe, jest to inwestycja na wiele lat.

 

1. Gdzie i jak mają być one użytkowane?
Gdzie znajduje się nasz taras: Las? Otwarta przestrzeń? Wpływ bryzy morskiej? Bardzo niskie temperatury zimą?
Jeśli nasze meble będą stały pod zadaszeniem i na zimę mamy możliwość „otulić” je przed deszczem i mrozem, to moim zdaniem nie ma konieczności kupowania mebli z najwyższej półki cenowej (chyba że mamy nieograniczony budżet). Nie będą na nie działać niszczące warunki atmosferyczne takie jak: słońce, brudny deszcz, mróz czy śnieg.
Inaczej sytuacja przedstawia się, gdy meble stoją na odkrytym tarasie, w ogrodzie lub lesie. Wtedy przydadzą się najnowsze technologie, przedłużające ich żywotność. Do nich zalicza się: szybko schnące poduszki wyposażone w system Quick Dry Foam, meble wykonane z syntetycznej liny, które schną w oka mgnieniu, czy też te, wykonane z nieśmiertelnego drewna teakowego, które trzeba jedynie umyć z brudu ostrą szczotką ryżową lub delikatnie myjką ciśnieniową. Ale uwaga! W przypadku drewna, należy zwrócić uwagę skąd ono pochodzi i czy jest certyfikowane. Meble wykonane z młodego drewna teakowego mogą się wypaczyć i powyginać, a użycie do ich produkcji słabego jakościowo kleju, spowoduje, że pod wpływem zmiennych warunków atmosferycznych rozkleją się.

 

 

2. Jaką funkcję maja pełnić?  
- wypoczynkową: sofy, fotele, niskie stoliki?
- obiadową?
- czy może mix?
Na dwa pierwsze podpunkty odpowiedzcie sami, a ja tylko nadmienię, że możliwa jest funkcja mix. Co to znaczy? Można mieć zestaw lounge, a jak zdecydujemy się, że chcemy zjeść wygodnie obiad w ogrodzie to nic nie stoi na przeszkodzie. Jak? Sposób jest bardzo prosty: standardowa wysokość stołu obiadowego to 75cm, natomiast część stołów kolekcji w firmie Borek i MaxLuuk ma wys 69cm. Niby tylko 6 cm różnicy, a powoduje że stół obiadowy może pełnić podwójną funkcję i to na prawdę działa i jest wygodne! Nie potrzebujemy już 2 kompletów mebli: wypoczynkowego i obiadowego.

 

 

3. Ile osób będzie z nich korzystać?
Zakładamy np., że nasza rodzina to 4 osoby, ale czasem wpadają do nas znajomi z 2. dzieci. Może warto zastanowić się nad dodatkowymi pufami, które na co dzień mogą służyć jako stoliki lub podnóżki?

 

 

4. Ile miejsca mamy do dyspozycji?
Namawiam do wykonania zwymiarowanego nawet odręcznego szkicu tarasu – może bardzo pomóc w rozplanowaniu ustawienia mebli.

 

 

5. W jakim stylu miałyby być: nowoczesne, klasyczne, w jakich kolorach?

 

6. Czy mamy preferencje dotyczące materiału z którego mają być wykonane meble? Drewno teakowe, aluminium, plecionka, tkanina outdoorowa, stal nierdzewna, wysokoelastyczna lina.

 

7. Czy mają pasować do tego co jest wewnątrz? Czy wręcz przeciwnie – maja być w opozycji?

 

 

8. Czy mamy czas i ochotę zajmować się naszymi meblami? Czy chcemy, żeby były prawie bezobsługowe?
To pytanie chyba czysto retoryczne smiley bo kto lubi wycierać, olejować, chować, składać? Ręka w gorę. Jesteśmy coraz bardziej zabiegani, mamy coraz mniej czasu i gdy przyjdzie wreszcie piękna pogoda chcemy po prostu z niej skorzystać tu i teraz. Fajnym rozwiązaniem są tkaniny outdoorowe do złudzenia przypominające obiciowe stosowane wewnątrz, ale o zupełnie innych parametrach – nie przyjmują wody, nie odbarwiają się, są łatwe w czyszczeniu.

 

9. Czy planujemy rozbudowywać naszą „kolekcję” o dodatkowe elementy takie jak: pufy, dodatkowe stoliki, dywany ogrodowe, poduszki, pledy, etc.?
Jeśli tak, to warto spytać sprzedawcę, z jakich elementów składa się kolekcja, czy można ją poszerzyć o inne pasujące elementy np. kolorystyczne.

 

 

10. Czy ważny jest dla nas design i najnowsze rozwiązania technologiczne? Czy chcemy się wyróżnić? Chcemy żeby nasze meble nie były takie same jak u sąsiada? Czy też jest nam to obojętne?
Dla jednych jest to ważny aspekt wyboru mebli, a dla innych zupełnie bez znaczenia. Mogę jedynie nadmienić, że aktualnie projektanci dążą do jak największej spójności tego co wewnątrz z tym co na zewnątrz. Ogród ma być przedłużeniem salonu, a zastosowane materiały na pierwszy rzut oka mają nie różnić się od tych wewnętrznych. Stąd też szeroka gama pledów, poduszek, a nawet dywanów, miłych w dotyku (np. tkanina Sunbrella) i odpornych na warunki atmosferyczne.

 

11. Budżet
U mnie dopiero na 11 pozycji, ale może powinien być na 1? To zależy, ile lat chcemy cieszyć się naszym zakupem. 20 lat temu, kiedy wprowadzaliśmy na polski rynek meble teakowe, mówiliśmy naszym klientom, ze meble są „dożywotnie”. Wtedy klienci obruszali się: „Co Pani? Ja chcę je wymienić za parę lat.” Niestety meble okazały się na tyle trwałe, że znudziły się wielu naszym klientom, ale nie mieli sumienia ich wyrzucić, tak więc znalazły swoje nowe miejsce w domach letnich, u rodziców, znajomych.


 

25.02.2019

Dlaczego warto kupić meble ogrodowe firmy Borek?


„każda pliszka swój ogonek chwali” – na pewno znacie to powiedzenie – i ja nie będę tu oryginalna, też będę chwalić, ale postaram się być obiektywna.
W tym roku mija 20 lat, jak powołałam do życia firmę Decolor Home&Garden, i zawsze kierowałam się zasadą, żeby dostarczyć Klientowi meble ogrodowe, z którymi nie będzie miał problemów, i które nie będą wymagały od niego zbyt wiele troski. Szukałam i nawiązałam współprace tylko z tymi firmami, co do których nie miałam wątpliwości, że w razie jakichkolwiek problemów (nawet po wielu latach) będziemy mogli wspólnie pomóc Klientowi. Bo przecież mebli nie kupuje się na 2 lata – tyle ile trwa okres gwarancji. Każdy, kto staje przed problemem (specjalnie wybrałam tu słowo problem) wyboru mebli na taras bądź do ogrodu, wejdzie na naszą stronę i zobaczy poziom cen, stwierdzi w pierwszym odruchu „No nie, to już jest naprawdę przegięcie, ile oni chcą za to krzesło? Czy nie pomyliły im się zera? Jakie oni mają marże!” Itd. I wcale się nie dziwię, bo przecież na zdjęciach można pokazać wszystko, znamy potęgę photoshop’a wink

Nie mam zamiaru przekonywać na siłę do zakupu – nie jest to moim celem, chcę jedynie wyjaśnić, skąd biorą się TE CENY.


A więc :

 

1. Design – wszyscy wiemy, że za prace designerów trzeba zapłacić. Lubimy dobrze zaprojektowane domy, meble do wnętrz sygnowane wielkimi nazwiskami, fascynujemy się detalami nowych modeli aut, które powstały w znanych studiach projektowych. To samo dotyczy mebli Borek – tu też nad każdą nową kolekcją pracuje wybrany, uznany w Europe designer. Np. Eric Kuster, który zaprojektował kolekcję Lincoln, czy Marcel Wolternick - autor m.in. kolekcji Murcia. Oni niczego nie kopiują, opracowują wzory, które następnie są produkowane i testowane przez wiele miesięcy w ekstremalnych warunkach, udoskonalane (jak w przypadku dodania niewidocznych nóżek do foteli z kolekcji Viking, ułatwiających odsuwanie od stołu). To wszystko kosztuje, a my możemy cieszyć się oryginalnością, wyszukanym wzornictwem, przemyślana bazą kolorystyczną, rozbudowaną o wiele elementów kolekcją.


2.
Materiały/surowce – ok., ktoś powie „wszyscy robią to samo”, tylko ten technorattan i technorattan. Otóż nie, moim zdaniem technorattan nie sprawdził się, a znane europejskie marki już dawno albo usunęły go ze swoich kolekcji, albo mocno ograniczyły. Dlaczego piszę, że się nie sprawdził? Bo mimo zapewnień producentów, pękał i tylko naprawdę grube i pełne włókna były i są w stanie wytrzymać wiele lat. Sama mam fotele z technorattanu, o grubości włókna ok. 10mm, które maja ok. 8 lat, ale chowam je na zimę do nieogrzewanego pomieszczenia. No cóż, nie każdy ma tyle miejsca. Większość z nas chce zostawić meble na zimę w ogrodzie i oczekuje, że będzie mógł to zrobić bez ich uszkodzenia. Wracając do tematu materiałów: jeśli ktoś chce meble naprawdę na bardzo wiele lat np. 20, to niech zainwestuje w meble teakowe – nie są zbyt wygodne – to fakt, nie dopasują się do naszego ciała, ale od czego są poduszki? Te, wykonane z amerykańskiej tkaniny Sunbrella i gąbki Quick Dry Foam mogą zostawać na dworze cały rok (rekomenduję je zabrać na zimę np. do garażu). Meble mogą zostać, i jedyne co musimy zrobić to umyć je przed sezonem ostra szczotką lub myjką ciśnieniową. Kolejnym super trwałym materiałem, który również „nie ułoży się do ciała” jest aluminium. I tu także całą „robotę” robią poduszki. Ale uwaga - aluminium, mimo że jest wielokrotnie malowane proszkowo, można zarysować np. czymś ostrym. Firma Borek dostarcza w takich sytuacjach tzw. „repair kit” i takie zarysowania mogą być samodzielnie pomalowane. Kolejnym materiałem, który mnie osobiście zachwycił, jest lina, czyli syntetyczna przędza termoplastyczna, która barwiona w całym swoim przekroju charakteryzuje się dużą odpornością na promieniowanie UV, wodę, pleśń, a także zmiany temperatury w zakresie od -40 do +80 stopni Celsjusza. Materiał ten jest również łatwy w czyszczeniu. Borek przedstawił meble wykonane z liny już 5-6 lat temu, ale podeszłam do tematu bardzo nieufnie – teraz to się zmieniło. Lina oplatana jest w określone sploty wokół ramy aluminiowej. Ogromną zaleta jest to, że w wielu przypadkach taki mebel nie potrzebuje poduszek, dostosowuje się do kształtu ciała, a potem wraca do swojego pierwotnego kształtu, jest lekki i schnie w mgnieniu oka.


3.
Jakość – to temat bardzo trudny, bo jak przekonać klienta, który mówi „u konkurencji, albo w markecie widziałem takie samo krzesło, ale za 1/3 ceny?” Tylko, czy oby na pewno takie samo? Diabeł tkwi w szczegółach. Czy na pewno to krzesło za 1/3 ceny ma: stelaż 3 krotnie malowany proszkowo, niewidoczne pełne spawy,  zastosowaną podwójną tkaninę na stelażu,  co zwiększa jej wytrzymałość, odpowiednią gąbkę z systemem szybko schnącym? Czy w końcu mogę wybrać taką tkaninę, jaka mi pasuje z próbnika kolorów? Czy mogę zamówić dodatkowe poduszki, pledy, pufy pasujące kolorystycznie i stylistycznie do całości?


Podsumowując:
DESIGN + SUROWCE + JAKOŚĆ = CENA


Zastanawiam się czy moja wypowiedź nie była zbyt długa, a może jest coś o czym nie napisałam, a jest bardzo dla Ciebie ważne? Jestem pasjonatką dobrze zaprojektowanych mebli i mogłabym o nich mówić i pisać bez końca. Także wybacz, jeśli Cię znudziłam smiley Chętnie odpowiem na wszelkie pytania i pomogę dopasować odpowiednie meble do Twojego ogrodu lub tarasu.


Pozdrawiam serdecznie,
Agnieszka


Możesz do mnie napisać tutaj lub zadzwonić: 601342271.

 

 


15.09.2015

Blue is trendy i inne nowości jesień 2015

Kolor niebieski we wnętrzach przeżywa swój renesans i znowu jest modny.
Sprawdźcie  Państwo nasze propozycję do jadalni, gabinetu lub salonu, czyli jak prezentują się fotele i krzesła w różnych odcieniach niebieskiego.
Prezentujemy fotel model Nina w czterech odcieniach niebeiskiego w materiale z aksamitu. Tą i inną kolorystykę znajdziecie Państwo w próbnikach w salonach, gdzie będziecie mogli wybraæ z bardzo bogatej palety barw i materiałów.
W Decolor Home & Garden znajdziecie też Państwo meble tapicerowane w materiałach w kratkę.
Poniżej prezentujemy fotel uszatek w szkocką kratę w odcieniach: granatu, beżu i czerwieni. Idealnie będzie prezentował się przy kominku.
Nadal popularne w naszych domach są szarości, zobaczcie Państwo jak wyglądają krzesła Josephine w odcieniach szarego.
Krzesła wyróżniają się nie tylko wysoką jakością wykonania i pięknym klasycznym kolorem, ale także ozdobnymi æwiekami.Każdy gwóźdź w fotelu nabijany jest ręcznie. Dodatkowo można zamontowaæ ozdobną kołatkę.
Na koniec przeglądu nowości przedstawiamy Państwu bankietki do sypialni lub przedpokoju.
W salonach Decolor Home & Garden znajdziecie Państwo zarówno wzory zwierzęca jaki wzory nawiązujące do stylu New York czyli popularny bardzo chevron oraz inne wzory geometryczne. Polecamy też przepiękne poduszki oraz inne dodatki, które wzbogacą Wasze wnętrze. Już wkrótce jeszcze więcej nowości Decolor Home & Garden.